Bianca Balti o swojej prawdziwej żonglerce pracą i życiem prywatnym

Z ulicy kalifornijski dom Bianki Balti ma w sobie wszystko z amerykańskiego snu - nawet bez białego płotu. Zapach świeżo skoszonego trawnika i różowych krzewów róż, które rosną wzdłuż ogrodzenia, wywołują silne poczucie nostalgii, które ogarnia nas wszystkich, gdy wjeżdżamy na betonowy podjazd. Główną różnicą jest tutaj kolor: jest to jedyny dom w bloku, który jest pomalowany na jasny błękit Morza Śródziemnego - jak wszędzie, z przodu iz tyłu. "To moje kalifornijskie marzenie" - mówi z ożywieniem w swoim słodkim akcencie, uśmiechając się. Z pewnością pasuje to do słonecznego usposobienia włoskiej modelki. W rzeczywistości ciepła i przyjazna energia Balti sprawiłaby, że każdy natychmiast poczułby się jak w domu.

Gdy tylko wchodzę do kuchni, jej twarz rozjaśnia się i wita mnie z szerokim uśmiechem, a jej wyciągnięte ramiona przyciągają mnie do siebie, jakbym była rodziną - w końcu to włoski sposób. Jestem przytłoczony ciepłymi i miękkimi uczuciami. Spoglądam w dół, by zobaczyć jej 2-letnią córkę, Mię, biegającą boso w warkoczykach, grającą w przyjazną grę w łapanie ze swoją starszą siostrą, Matilde, która ma 9 lat. Pomimo tego, że jest tysiące mil od Włoch, jej rodzinnego kraju, uwielbia tu być i łatwo zrozumieć dlaczego.

To sanktuarium Balti - jej bardzo prywatna oaza z dala od blasku fleszy paparazzi, która stała się drugą naturą dzięki jej udanej karierze supermodelki i głównej damy Dolce & Gabbana. Ale kiedy słońce Orange County nie całuje jej policzków, 33-letnia Balti jest nadal bardzo poszukiwana. Kontrakt z L'Oréal sprawia, że jest zajęta zarówno tutaj, jak i za granicą, z częstymi lotami na całym świecie i w USA. Dodajmy do tego bycie mamą dwóch małych dziewczynek i można śmiało powiedzieć, że Balti jest bardzo dobrze zaznajomiona z żonglerką pracą i życiem.

"Zawsze byłam pracującą mamą", mówi mi. "Zaszłam w ciążę z moją pierwszą córką 18 miesięcy po tym, jak zaczęłam modelować i robiłam wszystko: Victoria's Secret, Dolce & Gabbana, Donna Karan i inne" - wyjaśniła. "To z pewnością bardzo mnie spowolniło". Wydaje się więc stosowne, że rozpoczynamy naszą nową serię, Her Domaine - przestrzeń, która celebruje wszystkie mamy - z tą nowoczesną superwoman. Ponieważ, jak wkrótce się dowiesz, za zamkniętymi drzwiami Balti jest wielozadaniową mamą żonglującą wieloma piłkami w powietrzu, tak jak my.

Powrót na rynek pracy dla każdej świeżo upieczonej mamy po urodzeniu dziecka może być niezwykle zniechęcający. Czujesz się pozbawiona kontaktu, często trochę zdenerwowana powrotem do gry i nie masz pewności, jak to wszystko zrównoważyć. Ale Balti z radością przyjęła to wyzwanie. W rzeczywistości to ją wzmocniło. "Jako kobiety naprawdę wierzę, że jesteśmy w stanie wykonywać wiele zadań jednocześnie i osiągnąć wszystko w życiu" - mówi. "Bycie dobrą matką zawsze było najważniejszym celem w moim życiu, ale nigdy nie czułam, że jest to przeszkoda, która stoi na drodze do czegokolwiek innego. Po prostu podchodziłam do tego dzień po dniu i sprawiałam, że działało, pracując nad wszystkimi innymi moimi osiągnięciami".

Balti przyznaje, że przejście do macierzyństwa to "z pewnością ciężka praca", ale jest tak wiele innych korzyści, które przeważają nad wszelkimi negatywami. "Przekonanie się, że mogę zrobić wszystko, na co tylko się zdecyduję, jest bardzo wzmacniające" - mówi. "Każdego dnia staram się być zarówno najlepszą mamą, jak i najlepszą bizneswoman".

Zostanie mamą sprawiło, że Balti docenia swoją pracę o wiele bardziej, ponieważ ma możliwość zapewnienia swoim córkom lepszego życia. "Ilekroć czuję się winna, że nie jestem z moimi córkami, ponieważ podróżuję po całym świecie, uspokajam siebie, że bardzo ważne jest, aby pokazać im silną etykę pracy" - mówi. "Naprawdę chcę, aby zrozumiały, że nie muszą polegać na nikim innym, kto się nimi zajmie".

Przyznaje, że doskonalenie żonglowania to zdecydowanie sztuka (coś, co wciąż doskonali), ale jedną z najbardziej zaskakujących rzeczy, których nauczyła się, odkąd została mamą, jest to, że może to zrobić. "Każdego dnia zaskakuję samą siebie tym, że jestem w stanie zadbać o te dwie piękne dziewczynki w każdym aspekcie ich życia" - mówi. "Myślę sobie, że całe ich życie zależy całkowicie ode mnie". Ale nie traktuje tego zbyt poważnie i naprawdę wierzy w to, że warto znaleźć czas także dla siebie. Rytuał dbania o siebie, na który przysięga (i mówi, że każda pracująca mama też powinna spróbować), to próba trzymania się jednej randki w tygodniu. "On zwykle czuje się winny, zostawiając dziewczynki w domu, ale ja nie" - śmieje się. "To bardzo ważne, aby poświęcić trochę czasu swojemu mężczyźnie!".

Te randki są niezbędne, nie tylko po to, aby ich związek był świeży, a namiętność żywa, ale także po to, aby mogli "zjeść kolację bez dziecięcych rozmów i rozlanego jedzenia" - śmieje się. "Ważne jest, aby żartobliwie dokuczać sobie nawzajem w momentach dnia, które nie wydają się do tego odpowiednie: komentarz podczas gotowania lub gdy on jest w garażu, budując coś... każda chwila jest dobra na śmiech".

Podczas gdy Balti często przebywa za granicą lub na planie zdjęciowym kolejnej okładki lub kampanii, jest w stanie utrzymać równowagę między pracą a życiem prywatnym, "wykonując pracę, którą kocham". Wyjaśnia: "Nie czuję, że praca odbiera mi życie, ale wręcz je wzbogaca. Dbam również o to, by nie być zbyt długo z dala od mojej rodziny, dzięki czemu nasze życie pozostaje nieco bardziej spójne. To naprawdę trudne, ale udaje nam się". Ale pomimo wymagań i ciągłej żonglerki, Balti nie może się doczekać, aby przejść od dwójki do trójki, a może nawet czwórki dzieci. "Wszystko stało się jeszcze lepsze" - mówi o życiu po urodzeniu drugiego dziecka. "Dzieci nie dają ci spokoju i są niesamowite".

Oczywiście zdaje sobie sprawę, że posiadanie wspierającego męża w pobliżu również wszystko ułatwia. "Jako rozwiedziona kobieta trochę się denerwujesz, szukając partnera, który podejmie się roli taty, ale mój mąż jest niesamowity i pracujemy jako zespół z obiema dziewczynkami" - mówi. "Daje mi siłę, by chcieć więcej dzieci i nie mogłabym tego zrobić bez niego. Dlatego radzę znaleźć sobie świetnego partnera".

Prowadzenie odnoszącej sukcesy firmy i bycie mamą zbiera swoje żniwo, zwłaszcza gdy dorzuci się do tego podróże, ale Balti odkryła tajną broń: przygotowywanie posiłków. "Kiedy wychodzę do pracy, staram się przygotowywać posiłki i wkładać wszystko do pojedynczych pojemników w lodówce, aby były gotowe do podgrzania i zjedzenia" - mówi. "Mój mąż jest świetny, ale nie jest najlepszym kucharzem, więc nie chcę, żeby Mia cały czas jadła quesadillas".

Dzięki włoskiemu wychowaniu Balti wierzy, że sekretem zdrowego odżywiania jest jedzenie świeżych produktów i unikanie przetworzonej żywności, dlatego zawsze uwielbia gotować własne posiłki. "Dzień zaczynamy od tostów z awokado i mleka lub płatków śniadaniowych" - wyjaśnia. "Na obiad jemy dużo makaronu z brokułami lub minestrone. Przekąski to głównie owoce, a co najważniejsze, staramy się pić tylko wodę. Nauczyłam się, że najgorszymi wrogami zdrowia są sosy i napoje gazowane. Dlatego używam tylko oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia i nie trzymam w domu napojów gazowanych, aby uniknąć pokusy".

Jak więc przekonuje swoje dziewczynki do jedzenia warzyw? "Wrzucam je do zupy lub mieszam z makaronem" - mówi z uśmiechem. "Następnie pokrywam je parmezanem i oliwą z oliwek. Wszystko smakuje tak pysznie pokryte parmezanem". Rzeczywiście. Ale oprócz dobrego odżywiania, wierzy również w prowadzenie aktywnego trybu życia. "Staramy się jak najwięcej jeździć na rowerach i bawić się na świeżym powietrzu, dlatego tak bardzo uwielbiam być w Kalifornii" - mówi. "Moja rodzina może to robić każdego dnia w roku".

Podczas gdy z zewnątrz życie Balti jest pełne przepychu i czerwonych dywanów, wewnątrz jest zupełnie inaczej. To wczesne poranki i bardzo wczesne noce. "Och, potrzebuję mojej kawy z samego rana", mówi bez wahania. "Jestem totalnym rannym ptaszkiem. Po prostu nie mogę spać tak dużo, ponieważ uwielbiam wcześnie kłaść się spać. Zjedlibyśmy kolację około 18:00, a ja byłabym w łóżku z moją córką (tak, moja mała śpi ze mną) nie później niż o 20:00, a potem oglądałabym Netflix w łóżku. Jestem uzależniony od różnych seriali, a teraz mam obsesję na punkcie Synów Anarchii". To wszystko jest bardzo normalne w domu Balti.

W rzeczywistości dbanie o siebie i bycie wygodnym w domu (i we własnej skórze) jest jedną z największych życiowych lekcji, których nauczyła się w swojej karierze i jako mama. "Muszę najpierw zadbać o siebie, aby móc zadbać o wszystko inne" - podkreśla. Teraz również stawia siebie na pierwszym miejscu. "Kiedyś byłam taka zadowolona z ludzi, ponieważ brakowało mi pewności siebie, ale nauka kochania siebie uwolniła mnie od tego i teraz pozwalam sobie tylko na to, co jest korzystne dla mojego zdrowia psychicznego" - powiedziała wyzywająco. "Nie mogę zadowolić wszystkich, jestem tym, kim jestem, a jeśli ktoś nie pasuje do mojego życia, nie muszę tego żałować".

Oczywiście wymaga to pewności siebie, ale jak podkreśla Balti, "rób wszystko, co w twojej mocy. Nie możesz zrobić więcej, więc nie ma sensu się karać. Przyjmij to". Oznacza to również porzucenie perfekcji. "Wszystkie mamy, które wydają się mieć wszystko razem, robią właśnie to: najlepiej jak potrafią. I nie ma złego i dobrego. Wszyscy jesteśmy różni. Jeśli robisz wszystko najlepiej jak potrafisz i zachowujesz pogodę ducha, to jest to najlepszy prezent, jaki możesz dać swoim dzieciom".

Nie ma co ukrywać, podróżowanie z dziećmi nie jest łatwe, ale mając dom we Włoszech i Orange County, Balti często lata między nimi, często z dziewczynkami. "Dużo podróżowałam z moimi dziećmi" - mówi. "Mia towarzyszyła mi we wszystkich moich podróżach służbowych przez pierwsze 18 miesięcy, ponieważ karmiłam piersią. To trudne, ale można to zrobić. Nie pozwól, by macierzyństwo było przeszkodą dla wszystkiego, co chcesz robić. Podróżowałam samolotem z obojgiem moich dzieci sama, więc jeśli ja mogę to zrobić, to każdy może".

Sekret? "Zachowaj spokój i nie panikuj" - podkreśla. "I używaj nosidełka dla dzieci. Nie wszystkie lotniska zezwalają na wnoszenie wózków, a trzeba mieć wolne ręce, by poradzić sobie z paszportami i innymi rzeczami. Moją najlepszą praktyczną radą jest więc korzystanie z nosidełka. Mia ma 2 lata i nadal się w nim mieści".

Mając tak wiele rzeczy na głowie w dowolnym momencie, Balti musi zrobić więcej w krótszym czasie, aby wszystko zmieścić. Nie trzeba dodawać, że stała się profesjonalistką w wielozadaniowości. "Gdy prowadzę rozmowy telefoniczne, odpowiadam na e-maile" - mówi. "Podczas gdy moje córki jedzą śniadanie, ja nadrabiam zaległości w Europie. Różnica czasu między Kalifornią a Europą jest straszna, a kiedy się budzę, zaraz kończą pracę, więc dziewczynki jedzą śniadanie na kanapie, oglądając Ulicę Sezamkową, podczas gdy ja pracuję. Być może nie jest to najlepszy sposób na śniadanie dla nich, ale to właśnie miałam na myśli wcześniej, mówiąc o byciu najlepszą mamą, jaką możesz. Potrzebuję tego czasu i znalazłam rozwiązanie, które mi odpowiada".

Podczas gdy Włochy zawsze będą domem, Balti uwielbia możliwość wychowywania swoich dziewczynek w Orange County i mówi, że jest to o wiele łatwiejsze. "Pogoda jest świetna, więc spędzają dużo czasu bawiąc się na zewnątrz" - mówi. "Nasza okolica jest bardzo bezpieczna, więc wszystkie dzieci bawią się razem i istnieje bardzo silne poczucie wspólnoty".

Przy tak napiętym harmonogramie zarówno w domu, jak i w pracy, Balti nie zatrzymuje się, ale szybko zaznacza, że jej życie jest czymś innym niż to opublikowane na Instagramie. "Cokolwiek myślisz o życiu supermodelki, nie dotyczy to mnie" - żartuje. "Żyję prosto i jestem naprawdę nieugięta, jeśli chodzi o oddzielenie życia zawodowego od osobistego".

Autor