Oto, co się stało, gdy odstawiłem cukier na cały rok

Postanowienia noworoczne to najczęściej banały. Wyznaczamy sobie szerokie, typowo aspiracyjne i niemierzalne cele. Większość z nich dotyczy pieniędzy, pracy, podróży lub zdrowia. Wyjechać na wakacje, dostać podwyżkę, poprawić kondycję. Jeśli już, jest to raczej początek rozmowy w okolicach progu noworocznego, podobny do "Jak się masz?" i rozmowy o pogodzie. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, abym kiedykolwiek wyznaczał sobie cele w stylu rezolucji aż do 2016 roku.

Kiedy mój ówczesny chłopak - teraz narzeczony - i ja zamieszkaliśmy razem, wydawało się, że mamy coś do bekonu. Wiem - przetworzone mięso - nic dobrego. My też tak nie myśleliśmy i postanowiliśmy unikać go przez rok w nadziei, że pozbędziemy się złego nawyku. Na dokładkę dorzuciliśmy napoje bezalkoholowe. Pełne ujawnienie: Napoje alkoholowe się nie liczyły.

Rok 2016 dobiegł końca i udało nam się tego dokonać. Ale zanim rok dobiegł końca, postanowiłem postawić sobie nowy cel: zero fast foodów w 2017 roku. Dla mnie oznaczało to brak oczywistych sieci, od McDonald's po Grill'd. Zamiast tego pozwoliłem sobie na okazjonalny kebab z falafelem późną nocą z niezależnego lokalu. Wystarczy powiedzieć, że tego też się trzymałem.

W 2018 roku czułem, że powinienem pójść dalej. Duży cukier rafinowany. Podobnie jak w poprzednich latach, nabrałem kilku złych nawyków. Popijałem herbatę orzechowymi M&Msami, podjadałem paczki mrożonych VoVosów i delektowałem się gałką Gelato Messina Pistachio Praline z przyjaciółką, gdy tylko się spotykaliśmy (zbyt często). Rzuciłem je więc, by skończyć z cukrowymi nałogami. (Ponownie, pełne ujawnienie: alkohol się nie liczył.) Oto, co się stało.

Jest we wszystkim

Byłem zaskoczony tym, jak dużo cukru spożywałem w ogóle, mimo że uważałem się za zdrową osobę. Rzadko jem mięso, unikam nabiału i dobrze gotuję. To, jak bardzo się myliłem, stało się jasne dopiero wtedy, gdy zacząłem uważnie przyglądać się produktom, które uważałem za bezpieczne. Nie zwracając uwagi na etykietę wartości odżywczej (na której wyszczególnione są gramy na porcję), spojrzałam bezpośrednio na listę składników. Diabeł tkwi w tych szczegółach, a cukier jest elementem konsekwentnie wymienianym na samej górze. Składniki są wymienione w kolejności według ilości, a cukier często znajduje się na drugim lub trzecim miejscu. Wrapy pełnoziarniste, musli i czekolada z dużą zawartością kakao ze sklepów ze zdrową żywnością szybko zniknęły z mojego menu.

Według akredytowanej dietetyczki Melanie McGrice, kiedy cukier jest we wszystkim, nawet w małych dawkach, to się sumuje. "Kiedy każdego dnia spożywasz te małe porcje w wielu różnych produktach spożywczych, na przykład trochę w sosie pomidorowym, płatkach śniadaniowych, sosie sałatkowym" - wyjaśnia - "to wszystko może naprawdę sumować się do kilku nadmiarowych kilodżuli, których prawdopodobnie nie spożywałbyś, gdybyś przygotowywał jedzenie od podstaw".

Stąd właśnie wziął się termin "pełnowartościowa żywność". Żywność została przetworzona w niewielkim stopniu, jeśli w ogóle, więc jest wolna od zbędnych substancji. Przygotowanie sosu do makaronu przy użyciu organicznych pomidorów z puszki, świeżego posiekanego czosnku, bazylii, oregano i cebuli jest zatem wolne od tego, co normalnie można znaleźć w czymś kupionym wcześniej. Powiedzmy, że cotygodniowe zakupy spożywcze były boleśnie długie. Musiałam czytać wszystko na odwrocie. Jednak jak w przypadku większości rzeczy, im dłużej to robisz, tym łatwiej. Unikałem tej alejki i zapamiętałem produkty niezawierające cukru.

Słodkie fakty

Istnieje różnica między cukrem rafinowanym (sacharozą), a naturalnie występującym cukrem, który otrzymujemy z owoców (fruktoza) i nabiału (laktoza). "Kiedy mówimy o cukrze rafinowanym, jest to nadmiar kilodżuli bez dostarczania żadnych wartości odżywczych" - wyjaśnia McGrice. Pomijając oczywiste fakty, takie jak to, że jest to świetna atrakcja dla bakterii w jamie ustnej, po prostu nie przynosi żadnych korzyści. Warto również wspomnieć, że po usunięciu rafinowanego cukru, wiele osób dodaje sztuczne lub alternatywne słodziki, z których niektóre nie są dużo zdrowsze. Stewia i syrop daktylowy mogą być zdrowszą alternatywą dla sztucznych słodzików.

Korzyści

Odstawiając cukier, McGrice twierdzi, że większość osób może spodziewać się poprawy cery, energii, nastroju, a może nawet utraty kilku kilogramów. W skrajnych przypadkach odstawienie cukru może również oznaczać zmniejszenie stanu zapalnego lub problemów ze stawami.

U mnie w tym roku moja skóra była wszędzie, co przypisuję odstawieniu cukru, ale także odstawieniu pigułek (dzięki, hormony). Ale mam więcej energii i z kolei więcej ćwiczę, co pomogło mi zerwać z nieco upartą wagą, którą nosiłam.

Teraz, jeśli zjem coś trochę niegrzecznego, od razu to czuję". zapytałem McGrice'a: Kiedy jestem na mieście i jem na przykład hamburgera, czy czuję po nim mdłości, ponieważ jest w nim ukryty cukier? Odpowiedź była dla mnie nową informacją. "Twoja żywność, która zawiera więcej rafinowanego cukru, jest zwykle bardziej przetworzona, a także zawiera więcej tłuszczów nasyconych i soli, więc kiedy zmniejszasz ilość rafinowanego cukru w swojej diecie, masz tendencję do wprowadzania wielu innych ulepszeń w diecie". To oczywiste, ale nawet nie zastanawiałem się nad efektem ubocznym odstawienia rafinowanego cukru. Ponieważ te dwie rzeczy prawie zawsze idą w parze, skończyło się na tym, że nieumyślnie unikałem więcej złych rzeczy.

W ciągu roku łaknienie zmniejszyło się, a naturalnie słodkie rzeczy i surowe smakołyki wystarczyły, by zaspokoić moje pragnienie cukru. Jest jeszcze kwestia smaku. Jedząc te zdrowsze alternatywy, mniej znaczyło więcej. "To wtedy naprawdę wiesz, że dokonałeś zmian - kiedy zmienia się twoje podniebienie" - wyjaśnia McGrice. "Kiedy masz coś i mówisz: "O mój Boże, to jest takie słodkie, jak ja to wcześniej piłem lub jadłem?"".

Witaj cukrze, żegnaj...

Najważniejsze jest to, że te cele żywieniowe są mierzalne. Wyzwaniem jest udowodnienie, że mogę bez czegoś żyć. Nie potrzebuję tego - po prostu tego chcę. I chociaż myślę, że dokonałem wystarczająco dużej korekty w sposobie robienia zakupów i spożywania żywności na dobre, idąc naprzód, będę nagradzać się okazjonalnym smakołykiem lub kawałkiem tortu urodzinowego.

W tym roku zastanawiałam się nad porzuceniem słabości, która ma niewielką lub żadną wartość odżywczą. Gorące frytki. Poddałem się 1 stycznia. Ale co zasugerował McGrice? "Nie będziesz chciał usłyszeć odpowiedzi" - śmieje się. "Powiedziałabym, że alkohol". Chociaż twierdzi, że ten wysokokaloryczny trunek jest jedyną rzeczą, o której wie, że poprawia wiele problemów, nie jestem jeszcze gotowa na takie poświęcenie.

Dla tych, którzy chcą podjąć postanowienie żywieniowe w tym roku, radzę zacząć od małych rzeczy i poświęcić trochę czasu na zrozumienie, jak organizm dostosowuje się i reaguje na zmiany.

Casey Vassallo jest niezależną pisarką. Śledź ją na Instagramie i odwiedź jej stronę internetową, aby dowiedzieć się więcej.

Autor